sobota, 12 stycznia 2013

Ulubieńcy 2012 - kolorówka

Cześć kochani :)

Dzisiaj chciałabym wam pokazać kosmetyki oraz przyrządy do makijażu, które mogłabym nazwać moimi KWC, ponieważ używałam ich bardzo często i polubiliśmy się. Nie będzie tego bardzo dużo, bo przecież nie o ilość a o jakość tu chodzi :)


1. My Secret, Puder sypki transparentny - jest to mój pierwszy puder tego typu. Nie bieli skóry, ma dość ładne opakowanie (chociaż.. niestety napisy się starły), starcza mi na dość długo. Co prawda podkreśla suche skórki, jednak przymykam oko na tę wadę. Jest tani i dostępny w DN, do której mam blisko. Obecnie kończę 3 lub 4 opakowanie i z pewnością kupię kolejne.

2. Essence, Zestaw do stylizacji brwi - w opakowaniu znajdują się 2 kolory cieni do brwi (jeden jaśniejszy, lekko brudny brąz, drugi: ciemny brąz), pędzelek oraz kilka szablonów, z których i tak nie korzystam. Ładnie podkreśla brwi, trzyma się cały dzień, tani, wydajny.

3. Bell, Pocket 2skin rouge - pomimo nazwy powiedziałabym, że jest to bronzer a nie róż. Ładnie podkreśla kości policzkowe, nie zostawia na policzkach pomarańczki. Można z nim przesadzić, jednak nie jest to zbyt łatwe. Kolejny dobry, wydajny i tani produkt. Szczegółowa recenzja TUTAJ.


4. AVON, Roletka Incandessence - uwielbiam ją ze względu na zapach. Niestety nie jest wydajna i bez promocji jej nie kupuję. Gdy można ją dostać w katalogu za 8-9 zł z pewnością kupię kolejne 2 sztuki tak, jak ostatnio.

5. Vollare, Free Style tusz do rzęs - bardzo fajnie podkreśla rzęsy. Nie osypuje się, ma fajną szczoteczkę która nie skleja rzęs i jest bardzo tani, ponieważ kosztuje około 7-8 zł. Niestety producent zmienił szczoteczkę i już jej nie kupię :(

6. Vollare, Lashes Extension - kolejny tusz tej firmy, który bardzo lubię. Jeżeli chodzi o wydłużenie rzęs jest niezawodny. Niestety trochę skleja rzęsy, jednak ze względu na wydłużenie jestem w stanie mu to wybaczyć. W połączeniu z Free Style tworzy cudowną firanę rzęs. Uwielbiam ten duet!


7. Sleek, Au Naturel paleta cieni - tej rzeczy używałam najmniej, ponieważ dostałam ją pod choinkę, jednak od pierwszego użycia skradła moje serce. Piękne kolory, dobra pigmentacja, długo trzymają się na powiece, nieźle się rozcierają. Czego chcieć więcej?

8. Essence, Eyeliner - piękny ciemnoniebieski liner z brokatem. Używałam go namiętnie przez mniej więcej 3 miesiące dzień w dzień i zakochałam się w nim. Niestety jakiś czas temu mi się skończył i najprawdopodobniej był w edycji limitowanej, ponieważ już go nie ma. Bardzo żałuję.

9. Hakuro, Pędzel do pokładu H50 - używam go od co najmniej roku i mnie nie zawiódł. Bardzo fajnie rozprowadza podkład, włosie nie wypada, rączka również się nie odkleiła. Jeden mały minusik za to, że napisz na pędzlu mi się starł (nie wiem jakim cudem, najprawdopodobniej w czasie jednej z podróży).

10. Essence, Pędzel do różu - przyznam szczerze, że wzięłam go omyłkowo, ponieważ szukałam pędzla do pudru. W tym celu jednak również nadaje się świetnie. Włosie jest dość miękkie, nie wypada, był dość tani. Tutaj również niestety napis się starł.

Wydaje mi się, że to wszystko jeżeli chodzi o ulubieńców 2012.
Chciałybyście zobaczyć ulubieńców do pielęgnacji ciała?
Znacie któryś z tych produktów?

Buziaki :)

piątek, 11 stycznia 2013

:)

Cześć kochani :)

Dzisiaj bardzo krótki post. Pokażę wam moje ostatnie nabytki (z tego tygodnia oraz z początku stycznia) i pożalę się wam. Jakoś od początku stycznia denkowanie kosmetyków kompletnie mi nie idzie. Po przesiedzeniu dnia w szkole oraz po nauce w domu kompletnie nie mam na nic siły i jedyną rzeczą o jakiej marzę to ciepłe, wygodne łóżko. Mam nadzieję, że to się zmieni w najbliższym czasie. :) Jutro lub pojutrze na blogu pojawi się post z ulubieńcami 2012.


Najbardziej oczywiście ucieszyłam się z paletki Sleek, zarówno na pędzel Hakuro H78 jak i na topper z Essence również dość długo się czaiłam. Póki co paletki użyłam tylko raz (m.in. ze względu na szkołę, może to nawet nie chodzi o fakt, że nauczyciele kręcą głową na mocniejszy makijaż, po prostu z rana nie mam aż tyle czasu). Topper obecnie gości na moich paznokciach i nie żałuję, że go kupiłam.

Jak wam minął tydzień?
Kupiłyście ostatnio coś ciekawego?

Buziaki :)