Cześć :-)
Dzisiaj chcę wam pokazać cudo, które leżało w mojej łazience już od jakiegoś czasu, było używane głównie przez moją mamę oraz czasem przeze mnie, gdy podkradałam jej te cudo.
Jest to balsam perfumowany Naomi Campbell Naomagic (200 ml). Opakowanie nie jest zbyt zachęcające, wygląda dość prosto, pod słońce można sprawdzić ile balsamu jeszcze zostało (jak widzicie starczy go jeszcze na kilka użyć). Co do samej zawartości: niestety balsam nie jest już tak treściwy jak wcześniej, ponieważ jak już wspomniałam w łazience stoi już jakiś czas, przelewa się trochę przez palce, jednak to nie zniechęca mnie do używania go.
Po rozsmarowaniu go, na ciele można zauważyć delikatny brokat, który bardzo ładnie wygląda w słońcu, dodatkowo pachnie nieziemsko (chciałam wam to pokazać na zdjęciu, jednak mój aparat nie chciał tego uchwycić a ja jako, że jestem leniem, nie miałam ani czasu ani ochoty na zmienienie obiektywu w celu zrobienia jednego przybliżonego zdjęcia). Szukałam go na allegro, bo pomyślałam, że skończę obecny i kupię nowe opakowanie, jednak został kupiony już tak dawno, że chyba już go nie sprzedają, choć przyznam, że na ebayu go nie szukałam. Nie wiem również ile kosztował, ponieważ był to prezent. Jako, że nie znalazłam go, będę starała używać go dość oszczędnie, na specjalne okazje.
Używacie balsamów perfumowanych?
Buziaki!
czwartek, 12 lipca 2012
wtorek, 3 lipca 2012
Uf, udało mi się złapać internet, więc przeczytałam wasze komentarze, jednak dzisiaj chyba nie będę miała czasu żeby wam na nie odpisać, więc zrobię to w najbliższym czasie o ile dorwę się do laptopa z internetem. Bardzo dziękuję za komentarze, pogoda póki co nie jest tragiczna, jednak mogłoby być lepiej (dzisiaj 20 stopni).
W ubiegły wtorek dotarła do mnie przesyłka z Allegro, w której znajdował się Effaclar Duo oraz 5 próbek.
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się ich aż 5, myślałam, że może dostanę jakieś dwie, trzy. Ani jednej z nich póki co jeszcze nie otworzyłam, zajmę się tym najprawdopodobniej dopiero w sierpniu, ponieważ cały lipiec będę w rozjazdach. Próbki, jakie dostałam, to (od lewej):
Podkład do cery suchej i wrażliwej, intensywne nawilżanie o przedłużonym działaniu, wzmacniający krem nawilżający do skóry ze skłonnością do zaczerwienień, podkład korygujący oraz odbudowujący krem przeciwstarzeniowy pod oczy.
Co do Effaclaru Duo - jest to moje drugie opakowanie, obecnie kończę pierwsze (byłam zmuszona kupić drugie ze względu na to, że z pewnością w czasie wyjazdu mi się skończy), jest to żel, który doskonale radzi sobie z większymi wypryskami (szczególnie tymi bolącymi, dużymi gulami). Ostatnio gdzieś w okolicy brwi wyskoczyło mi coś takiego i po dwóch dniach gulka po prostu zniknęła.
Nie opłaca się kupować go w Superpharmie, ponieważ cena bez promocji wynosi 47,99 zł, co według mnie jest ceną bardzo wysoką. Na promocji można go kupić za 36,99 zł i na promocji kupiłam go po raz pierwszy, na początku lutego (i do tego czasu go kończę!) i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest wydajny. Na allegro zapłaciłam za niego 26,99 zł + 7 zł za przesyłkę priorytetową, czyli łącznie 33,99 zł. Teoretycznie to tylko 3 zł taniej niż na promocji, jednak nie mam zbyt blisko do Superpharmu, więc według mnie to dobre rozwiązanie.
Macie jakieś produkty z La Roche Posay?
Jesteście z nich zadowolone?
Buziaki! :)
W ubiegły wtorek dotarła do mnie przesyłka z Allegro, w której znajdował się Effaclar Duo oraz 5 próbek.
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się ich aż 5, myślałam, że może dostanę jakieś dwie, trzy. Ani jednej z nich póki co jeszcze nie otworzyłam, zajmę się tym najprawdopodobniej dopiero w sierpniu, ponieważ cały lipiec będę w rozjazdach. Próbki, jakie dostałam, to (od lewej):
Podkład do cery suchej i wrażliwej, intensywne nawilżanie o przedłużonym działaniu, wzmacniający krem nawilżający do skóry ze skłonnością do zaczerwienień, podkład korygujący oraz odbudowujący krem przeciwstarzeniowy pod oczy.
Co do Effaclaru Duo - jest to moje drugie opakowanie, obecnie kończę pierwsze (byłam zmuszona kupić drugie ze względu na to, że z pewnością w czasie wyjazdu mi się skończy), jest to żel, który doskonale radzi sobie z większymi wypryskami (szczególnie tymi bolącymi, dużymi gulami). Ostatnio gdzieś w okolicy brwi wyskoczyło mi coś takiego i po dwóch dniach gulka po prostu zniknęła.
Nie opłaca się kupować go w Superpharmie, ponieważ cena bez promocji wynosi 47,99 zł, co według mnie jest ceną bardzo wysoką. Na promocji można go kupić za 36,99 zł i na promocji kupiłam go po raz pierwszy, na początku lutego (i do tego czasu go kończę!) i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest wydajny. Na allegro zapłaciłam za niego 26,99 zł + 7 zł za przesyłkę priorytetową, czyli łącznie 33,99 zł. Teoretycznie to tylko 3 zł taniej niż na promocji, jednak nie mam zbyt blisko do Superpharmu, więc według mnie to dobre rozwiązanie.
Macie jakieś produkty z La Roche Posay?
Jesteście z nich zadowolone?
Buziaki! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)