poniedziałek, 18 lutego 2013

Eyeliner? No chyba nie bardzo..

Cześć kochani :)

Jakiś czas temu skończył mi się mój ukochany niebieski eyeliner z limitki Essence (przynajmniej tak myślę, że była to limitowana edycja, ponieważ od dłuższego czasu nie mogę znaleźć go w DN). Gdy pojawiła się "zmierzchowa" edycja można było znaleźć w niej również niebieski eyeliner z brokatem, który wyglądał niemalże identycznie jak ten, który kupiłam w wakacje (oczywiście opakowanie było inne).


Cena: 9,99 zł
Pojemność: 4 ml
Dostępność: DN, Superpharm

W opakowaniu kolor i drobinki brokatu prezentują się całkiem nieźle, jednak po otworzeniu opakowania i kilku nieudolnych próbach namalowania kreski na powiece stwierdziłam, że to w ogóle obok eyelinera nie stało! Ten niby eyeliner okazał się zwykłym brokatem, który wygląda tandetnie. Jeżeli chciałabym namalować nim kreskę brokatu na powiece musiałabym się nieźle namachać a efekt byłby prawie niezauważalny. Żałuję, że się na niego zdecydowałam, najprawdopodobniej wyląduje w koszu, ponieważ najzwyczajniej w świecie szkoda mi na niego nerwów. Jednym (a może jedynym?) plusem jest fakt, że dość dobrze zasycha.
Dla potwierdzenia moich słów - zdjęcie (1 kreska - cienka, 2 kreska - grubsza warstwa):


Używałyście? Co sądzicie na jego temat?
Poleciłybyście jakiś eyeliner w granatowym odcieniu (najlepiej z brokatem)?

Buziaki!

40 komentarzy:

  1. uuuu ale kaszana z tym eyelinerem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam i niech tak pozostanie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już na jakimś blogu jak ktoś też był tak samo zawiedziony jak Ty.. Rzeczywiście ten eyelinero-brokat wygląda zupełnie inaczej w opakowaniu i po aplikacji...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej faktycznie nie ciekawy... a szkoda bo w opakowaniu wyglada ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  5. opakowanie wygląda ciekawie, ale tak jak w większości kosmetycznych bubli :) granatowego nie mogę Ci niestety polecić, ale jakbyś chciała czarny, to polecam z Butterfly, jest bardzo tani, wydajny i ma długi pędzelek, taki jak lubię :D

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego eyelinera chociaż przyznam, że zastanawiałam się nad jego zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja najbardziej lubię swój eyeliner z inglota :) dużo odcieni i końcówek do wyboru, a mam go już chyba z rok - cena 20zł

    OdpowiedzUsuń
  8. kiepsko.. ja z essence zrazilam sie do eyelinerwo jak kupilam taki w pisaku.. jesli lubisz eyelinery w zelu to pierre rene ma fajne,wiem ze czern jest z brokatem, a czy inne kolory nie jestem pewna, ale bodajze granat jest:)

    OdpowiedzUsuń
  9. w zyciu bym nie kupiła XD
    tez mam taką nadzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no nieźle ;/ a tak ładnie w opakowaniu wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam okazji go stosować :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam jedynie czarnego eyelinera, inne jakoś mi nie pasują :P

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczny blog i nagłówek *.* obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uuu troszkę kiepskawo się prezentuje, no szkoda ..

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak na razie wszystko co jest z brokatem to jest niewypał. Począwszy od kredek, eyelinerów i lakierów do paznokci. To zawsze będzie gówno, które niby ma dawać głębokie i gęste pokrycie. Buble jak nic.

    OdpowiedzUsuń
  16. troche szkoda, ze taki bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam nie eksperymentuje z eyelinerem z brokatem.Wolę klasyczny czarny ;)
    Zapraszam, nowa notka ;d

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chyba jestem jedną z nielicznych osób, które nie używają eyelinera ... Hm, chyba będzie to trzeba kiedyś zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam, ale ładnie wygląda na Twojej ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ale słaby :/ ja uwielbiam wibo, tani, a całkiem niezły!

    OdpowiedzUsuń
  21. ale LIPA, jestem w szoku!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam go i raczej się na niego nie skuszę po twojej recenzji, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie uwierzysz... ale nauczyłam się malować kreski na oku! ale ten eyeliner mi się nie podoba, wolę swój czarny z Wibo bodajże za 6,50 hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  24. używam tylko czarnego eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lipny strasznie ten eyeliner, współczuję:( Dobrze, że nie wydałaś na niego dużo kasy!

    OdpowiedzUsuń
  26. Polecam wypróbować ten żelowy z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmm z brokatem? Nie, wolę czarny.
    Ale gdyby nie to, że tak słabo go widać byłby fajny.

    OdpowiedzUsuń
  28. no to lipny ten eyeliner ;/ ja ogólnie nie używam eyelinerów ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. nigdy nie uzywałam eyelinerow z brokatem. Ten ktory zaprezentowałas przyznaje wyglada bardzo slabo jakosciowo i na pewno bym go po twojej recenzji nie kupiła.
    Bardzo przydatna recenzja :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. kiepściutko, oj słabo do potęgi ;)

    OdpowiedzUsuń