piątek, 18 stycznia 2013

Isana

Cześć kochani :)

Dzisiaj zaczęły się upragnione ferie, więc mam nadzieję, że będę pojawiać się tutaj częściej z nowymi postami. Po dość długim użytkowaniu przyszła pora na recenzję jednego z kosmetyków Isany.


Isana, Krem do rąk kwiat pomarańczy

Cena: ok. 4 zł w promocji
Pojemność: 100 ml
Dostępność: duża - drogerie Rossmann


Krem jest zamknięty w tubce na zatrzask. Zapach kosmetyku jest przyjemny, jednak lekko chemiczny (szczególnie po zaaplikowaniu go na dłonie). Wchłania się dość dobrze, jednak trzeba chwilę odczekać. Na co dzień raczej nie jest przeze mnie używany, wolę nałożyć grubszą warstwę na dłonie przed spaniem. Bardzo dużym plusem jest duża pojemność i niska cena. W  moim przypadku z dłońmi cudów nie robi, jednak jest dość dobry w stosunku do ceny. Gdybym miała oceniać go od 1-5 dałabym mu mocne 3+. Po skończeniu tego kremu najprawdopodobniej wrócę do Garniera do skóry zniszczonej.
Wydaje mi się, że ten kremik obecnie znów można nabyć na promocji w Rossmannie (?).

Używałyście ? Lubicie?

Ostatnio zastanawiałam się nad zamieszczeniem posta dotyczącego mojej wagi sprzed 2 lat i obecnego wyglądu. Chciałybyście co nieco o tym poczytać?

Buziaki!

29 komentarzy:

  1. ciekawy krem, szkoda tylko, że zapach jest trochę chemiczny..
    a co do posta o wadze sprzed 2 lat i obecnym wyglądzie to jak najbardziej jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też jestem za tym postem :) A krem mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam ;) Ale cena jest zachęcająca, jak zawsze w przypadku kosmetyków Isany :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego nie używałam, ale mam obecnie w użyciu wersję limitowaną z masłem shea i kakao. Pachnie tak samo jak krem do ciała, minimalnie różnią się składem. Te kremy do rąk są jak dla mnie bardzo dobre proporcjonalnie do ich ceny :) Pozdrawiam, Blogging Novi

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym chętnie poczytała! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym poczytała o Twojej wadze sprzed 2 lat.
    Tego kremu jeszcze nie używałam, muszę zużyć wszystkie zapasy. ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba nawet jest teraz w promocji, więc może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też przydałoby mi się coś do rąk. chyba wypróbuję tego Garniera, jeśli tak polecasz :D co do postu o wadze, myślę, że byłoby to ciekawe. tak więc zamieszczaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś używałam podobnego kremu z Rossmana, ale niestety na moje suche podczas zimy ręce nie wystarczył, więc wciąż szukam;)
    Mam nadzieję, że znajdziesz trochę czasu, żeby odwiedzić mój w sumie wciąż nowy i ciągle ewoluujący blog;)
    Pozdrawiam,
    Pyzoletka z www.pyzoletka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam go :D
    wiesz co, nie wiem, czy nagram. nie wiem, o czym, poza tym nie mam nawet czasu na razie, bo to też trochę pochłania... jak dasz mi pomysł, to może po sesji coś postaram się zrobić ;)

    z ciekawości spytam, bo nie wiem, ile masz lat? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mam oliwkowy z Isany i bardzo go lubię :) mi już pierwszy tydzień ferii minął :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze tego kremu ale może kiedyś go wypróbuje:)
    Życzę miłego wypoczynku podczas ferii:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam, aktualnie mam tak zniszczone dłonie, że uzywam neutrogeny praktycznie po kazydm myciu rąk:(

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja mam jeszcze 3 tygodnie do ferii :(

    OdpowiedzUsuń
  15. ja chętnie przeczytam:) mam ten krem i jest całkiem niezły:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze Ci powiem, że nie wiem, czemu, ale myślałam, że jesteś młodsza :D

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo popularny krem :D nie przepadam za nim.
    jasne, ja chętnie poczytam! lubię takie posty o przemianach. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam nadzieję, że Cię tym nie obraziłam, czy coś ;) nie wiem, czemu, ale tak mi się zdawało, a tu bum :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zastanawiam się nad nim z racji ekstraktu z pomarańczy :) Ciekawe jak by się sprawdził u mnie ? ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny blog! :)
    Fajnie tu u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam wersje z mocznikiem i go kocham !

    OdpowiedzUsuń
  22. ja tez chetnie o tym poczytam:)))) pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
  23. nie mam zaufania do tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. tez jestem do Garniera absolutnie przekonana

    OdpowiedzUsuń