środa, 14 listopada 2012

Płyn do płukania ust SACHOL - recenzja

Cześć dziewczyny :)
Jakiś czas temu pokazywałam wam, że dostałam do przetestowania płyn do płukania ust SACHOL (pojemność 200 ml). Produktu starczy mi dosłownie na jeszcze jedno użycie, więc wyrobiłam już sobie odpowiednią opinię na jego temat.
W paczuszce znajdowała się buteleczka z płynem, miarka do odmierzenia odpowiedniej ilości płynu, 3 czekoladowe słodkości, które wywołały nie mały uśmiech na mojej twarzy oraz kilka informacji na temat otrzymanego kosmetyku.


Sachol Fresh

Pojemność: 200 ml, 500 ml
Dostępność: apteki



Zacznę od tego, że już od jakiegoś czasu zauważyłam, że samo szczotkowanie zębów przestało mi wystarczać. Wcześniej używałam innego płynu, który dosłownie wyżerał mi buzię od środka, więc z chęcią używałam tego płynu do płukania ust. Według producenta należy dawkować płyn po 15 ml (w czym idealnie pomaga nam miarka - jest niezastąpiona!). Po użyciu płynu nie ma mowy o jakimkolwiek przykrym zapachu, po przejechaniu językiem po zębach czuć, że są 'gładkie'. Efekt ten utrzymuje się długo, więc jest to zdecydowany plus. Dobrze oczyszcza jamę ustną, nie podrażnił mi dziąseł. Dziwnym, wcześniej nie spotykanym przeze mnie uczuciem było lekkie znieczulenie jamy ustnej po użyciu płynu. Nie było to dla mnie ani przyjemne ani jakoś specjalnie mi to nie zawadzało. Sachol nie zawiera alkoholu, dlatego też nie powodował palącego uczucia w buzi. Ze względu na jego dość poręczne opakowanie bez problemu możemy go wrzucić do torebki i użyć w razie potrzeby poza domem. Jako kolejną zaletę uważam fakt, że może być stosowany przez wszystkich członków rodziny - zarówno rodziców jak i dzieci potrafiące wypluwać. Jest to dobry produkt, zdecydowanie wart wypróbowania.

A teraz bardziej poza tematem słów kilka:

- Słodkości były przepyszne, zupełnie się ich nie spodziewałam. Pyszności!
- Mama widząc opakowanie w łazience powiedziała mi, że firma Sachol posiada również w sprzedaży maść znieczulającą/przeciwbólową (?) dla dzieci, które ząbkują. Podobno 'wypróbowywała' ją na mnie, jednak niestety nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat jej działania :)

Chciałabym bardzo podziękować również portalowi Uroda i Zdrowie oraz Pani Małgorzacie, dzięki której miałam możliwość przetestowania tego produktu. Mam nadzieję, że dla którejś z was moja opinia była pomocna i zachęciła was do wypróbowania tego płynu do płukania ust.


Chciałabym zaznaczyć, że otrzymanie produktu do testów nie wpływa w żaden sposób na moją opinię.

A wy, miałyście okazję do używania tego płynu?
Stosujecie płyny do płukania jamy ustnej? Macie jakichś ulubieńców z tej kategorii?

Buziaki :)

23 komentarze:

  1. ja jestem fanką Listerine, sprawdza się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja z reguły nie słucham polskiej muzyki, po prostu polscy artyści są nudni dla mnie. ale zdarzają się wyjątki jak widać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na razie pozostaję przy tradycyjnym szczotkowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również zauważyłam, że samo szczotkowanie zębów mi nie wystarcza i zaczęłam używać płynów do płukania jamy ustnej. nie mam jak narazie swojego ulubieńca, więc często je zmieniam. ostatnio używam płynu Meridol i jest całkiem niezły ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny blog obserwuję ♥
    liczę na wzajemność ♥
    marta51.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. hi! i hope we can follow each others blog :)) please let me know :))

    http://awallflowersjournal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. no proszę, nie znałam tego produktu i chętnie po niego sięgnę, mój mąż uwielbia eksperymentować z płynami do ust, to się ucieszy jak coś takiego przygarnę do domu :) miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nominowałam Cię u mnie do tagu, zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Osobiście posiadam teraz płyn z Elmexa :P

    OdpowiedzUsuń
  10. 3bity są najlepsze!
    jak ja się cieszę, że weekend!

    OdpowiedzUsuń
  11. też lubię elegancki styl :DD

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy o nim nie słyszałam, ale po tej recenzji może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. znowu się opóźni... :C
    nie będzie na razie filmików, wrzucę jakoś tylko ten z tagiem i na razie zastopuję. dodam jakoś zdjęcie w nausznikach!

    OdpowiedzUsuń
  14. To radzę zajrzeć do Rossmanna i wziąć chociaż ten z pomarańczą i lukrecją bo zapach jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. no mi się chce ryczeć. masakra, tyle zdjęć na nim mam. z 40GB :((

    OdpowiedzUsuń
  16. o taki by mi sie przydal - swietna recenzja :))))))))))pa

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego płynu, ale przyznam szczerze, że mnie zaciekawił:-)

    OdpowiedzUsuń