wtorek, 30 października 2012

Oriflame

Weź udział w moim rozdaniu -> KLIKNIJ!


____________________________________________________________

Cześć dziewczyny :)

Dzisiaj pokażę wam coś, o czym wspominałam w jednej z poprzednich notek. Dzisiejszy post będzie dość krótki, ponieważ dzisiaj muszę jeszcze zajrzeć do lekcji i porządnie się wyspać.
Wspomnianym przeze mnie wcześniej kosmetykiem jest pomadka do ust.


W poprzednim katalogu Oriflame te pomadki kosztowały koło 6-7 zł (bodajże 6,50) i jako, że nie mam w swojej kolekcji zbyt dużej ilości pomadek postanowiłam ją kupić (właściwie kupiłam dwie, jednak kolor drugiej mi nie odpowiadał i po prostu ją zwróciłam=w następnym katalogu wymienię na inny odcień). Wybaczcie za to, że pomadka jest taka "pociachana", jednak w czasie malowania przesunęła mi się i zahaczyła o ściankę.


Na zdjęciach odcienie różnią się z powodu innego padania światła. Na drugim zdjęciu kolor jest najbardziej zbliżony. Pomadka daje subtelny efekt, w związku z tym mój aparat nie uchwycił koloru tak, jak bym chciała.


Szczerze mówiąc nie za bardzo lubię kupować kosmetyki z Avonu lub Oriflame'u, jednak ta pomadka bardzo przypadła mi do gustu. Po nałożeniu jej na usta nie ma ani śladu brokatu, jest matowa.

A wy, lubicie kosmetyki z Oriflame? 
Używacie?

Buziaki :)

niedziela, 28 października 2012

Krem do skóry zniszczonej z Garniera - review

WEŹ UDZIAŁ W MOIM ROZDANIU -> KLIKNIJ!


_____________________________________________________________

Cześć dziewczyny :)
Dzisiaj od samego rana wzięło mnie na pichcenie (to powoli robi się straszne, ile można gotować?). Wcześniej unikałam siedzenia w kuchni ze względu na to, że jestem leniem, jednak w czasie diety staram się jeść w miarę zróżnicowane potrawy. Właśnie wyciągnęłam babeczki z piekarnika (koniecznie muszę kupić sobie sylikonowe foremki, ponieważ w tych papierowych rozplaszczyły mi się i wyglądają niezbyt estetycznie..), jako, że ostatnio na blogu nie było recenzji postanowiłam powiedzieć wam o kremie do rąk, którego używam (jak na mnie) w miarę regularnie od jakiegoś miesiąca.

Garnier, Regenerujący krem do rąk zniszczonych


Cena: ok. 7-8 zł
Dostępność: drogerie, supermarkety
Pojemność: 100 ml
Skład:

Używam tego kremu od miesiąca regularnie. Od razu zaznaczam, że nie mam specjalnych problemów ze skórą, nie jest specjalnie wysuszona oraz nie pęka. Po użyciu tego kremu dłonie są niesamowicie gładkie. Pięknie pachnie, zapach utrzymuje się na dłoniach dość długo. Konsystencja kremu jest dość gęsta, nie lejąca. Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, co bardzo mi odpowiada. Niestety dość szybko znika z opakowania, nad czym niesamowicie ubolewam. Z pewnością kupię go ponownie i polecam go dla osób ze skórą normalną.



A wy, macie ten krem ?
Jaki jest wasz ulubieniec w tej kategorii?

Buziaki! :)